6.jpg

Gdzie szukać zleceń na początku działalności?

Podjęcie decyzji o rozpoczęciu działalności freelancera nie należy do najłatwiejszych. Jednak, gdy klamka zapadnie trzeba liczyć się z pewnymi trudnościami, przynajmniej na początku. Jeśli ktoś sądzi, że wystarczy być dobrym w tym, co się robi i zlecenia będą wpadać same jest w błędzie. No chyba że, było się jedynym specjalistą w okolicy, a nazwisko freelancera jest bardziej rozpoznawalne niż nazwa firmy, w której pracował. Wtedy być może potencjalni zleceniodawcy sami zadzwonią lub zapukają do jego drzwi. Niestety to jedyny tak optymistyczny scenariusz, w większości przypadków trzeba sobie po prostu samemu poradzić z brakiem zleceń na początku. Jak to zrobić? Jak ustrzec się przed klęską własnej działalności na starcie? Jest kilka sposobów by ułatwić sobie sprawę z pozyskiwaniem zleceń. Samo nic się nie zadzieje. Potrzebne do tego będą przede wszystkim chęci do działania, mobilizacja oraz cierpliwość.

Należy zacząć znacznie wcześniej

Najwięcej można zrobić już na etapie przygotowań do rozpoczęcia działalności. Zanim jeszcze freelancer wystartuje powinien postarać się najbardziej, a uniknie wielu rozczarowań po porzuceniu wygodnej posady w firmie. Przede wszystkim dobrze jest by nie odchodzić z pracy gwałtownie i nie daj Boże! będąc w konflikcie z szefem. Najlepiej przygotować się rozmawiając z przełożonym o planach związanych z rozpoczynającą się działalnością, dopilnować wszystkich zaległych tematów, terminów, nie brać nowych i odejść jako osoba rzetelna i profesjonalna. Po pierwsze taka sytuacja pozwala na ewentualny powrót na etat gdyby zaszła taka potrzeba oraz daje możliwość współpracy z byłym pracodawcą w przyszłości. Ponadto zanim podejmie się decyzję o odejściu z firmy na rzecz pracy na własny rachunek warto zadbać o oszczędnościach. Dzięki temu można będzie „przeczekać” chwilowy brak zleceń i nie rezygnować z obranego celu. Należy przemyśleć dokładnie jak długo można sobie pozwolić na ewentualny brak zleceń.

Nie wolno zapomnieć o portfolio

Wiedząc, że zamierza się zostać freelancerem warto będąc jeszcze na etacie zadbać o uzupełnienie swojego portfolio i umieszczenie swoich usług na portalach ze zleceniami w sieci. Co prawda może wtedy powstać sytuacja, w której będzie trzeba połączyć pracę na etacie z raczkującym własnym biznesem. Na pewno może się to odbyć kosztem wolnego czasu, ale czy nie warto poświęcić go trochę, by zbudować swoją własną markę na rynku zleceń, zarobić i tym samym ułatwić sobie przyszłość? W budowaniu fundamentów własnej działalności, czyli zleceń bardzo pomocni mogą okazać się znajomi. Bardzo ważne by opowiedzieć im jaką działalność chcemy rozpocząć i czym będziemy się zajmować. Dzięki temu będą polecać nas innym znajomym oraz mówić o naszych usługach w szerszym gronie.

Informuj i pozyskuj

Po rozesłaniu tzw. wici tu i ówdzie przez znajomych, kolegów i koleżanki z dawnej pracy, czy poinformowaniu klientów o naszym rozstaniu z firmą rozsądne będzie częstsze pojawianie na eventach branżowych. Chodzi o networking. Pozyskiwanie przyszłych zleceniodawców polega na wyjściu do ludzi, a nie chowaniu przed całym światem w zaciszu swojego miejsca pracy. Podtrzymywanie starych kontaktów oraz zdobywanie nowych to także okazja do poszerzenia kręgu zainteresowanych naszą działalnością. Nie ma co unikać warsztatów, spotkań, czy szkoleń. Bo przecież za zleceniami stoją ludzie, którzy organizują lub uczęszczają na wydarzenia branżowe. A tam bardzo łatwo zaprezentować siebie, zainteresować swoją działalnością, zostawić wizytówkę oraz zostać zapamiętanym.

Uzupełnieniem powyższych działań, dzięki którym w sposób bezpośredni można dotrzeć do potencjalnych zleceniodawców jest mailing. Tak, wysyłanie oferty usług na skrzynki firmowe. W dobie kiedy tysiące maili trafia do skrzynek jako spam jest niewielka szansa na powodzenie tej misji, ale jeśli istnieje chociaż cień szansy, że oferta zostanie zauważona to jak najbardziej warto się wysilić.

Daj się zauważyć!

Ponadto żeby się wyróżnić, lub zostać zauważonym można zrobić coś za darmo, najlepiej dla organizacji charytatywnej. Pojawienie się logo, czy wymienienie nazwiska freelancera na stronie np. fundacji nie tylko stworzy pozytywny wizerunek, ale może zostać zauważone i docenione przez potencjalnych zleceniodawców.

Wizerunek

Włączając się w aktywne pozyskiwanie źródeł dochodu jakimi dla freelancera są zlecenia na początku ważną kwestią jest zadbanie o dobry wizerunek. Dobrze zrobiona strona internetowa, obecność w social media, prowadzenie bloga eksperckiego to działania, które uzupełnią nasze profesjonalne podejście do prowadzenia działalności. Zaniedbanie lub nie przyłożenie się do tych działań może poskutkować fiaskiem i sprawić, że freelance pozostanie tylko w sferze marzeń.

 

PayVenture (www.payventure.co) to intedyscyplinarny hub, społeczność na rzecz pracy w duchu przedsiębiorczości, tworzenia, realizacji projektów, komercjalizacji produktów i usług oraz rozkwitu nauki.Skupiamy profesjonalistów, artystów, naukowców, nauczycieli, menedżerów, liderów i przedsiębiorców z różnych branż. Naszym celem jest stworzenie warunków do pracy i rozwoju na bazie osobistej motywacji, pasji i talentów i wsparcie innowacyjnej kultury firm.

 

Zapraszamy do naszej społeczności: www.payventure.co

Mariusz Orzelski, CEO&Founder Payventure.co

 

Napisano 4 maja 2015 o godzinie: 12:23, Kategoria: Wiadomości

Podobne wiadomości:

  • No related posts

Dodaj własny komentarz